Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

LUSH - Bath time

By | 21:44 Leave a Comment


  Kiedy za oknem zimno,pochmurno, pada deszcz lub jak dziś w Polsce- spadł śnieg, mam ochotę na gorące kąpiele. Najlepiej aromatyczne. Lubię zapalić świeczki w łazience i w ciszy się relaksować. Takim dniem jest niedziela. Mieszkanie posprzątane, zakupy zrobione, więc mogę sobie pozwolić na odrobinę przyjemności.


  Moimi dzisiejszymi zakupami z Lush'a są bomby do kąpieli.




Od lewej:


  • Dreamtime Luxury Bath Melt, jest to właściwie mydełko samotopniejące do kąpieli. W skład wchodzą    tu olejek lawendowy i  rumiankowy- potężne induktory snu, imbir, drzewo sandałowe, jaśmin, masło kakaowe- które nawilża skórę;
  • The Enchanter, czyli Halloween'owy czarodziej, to bomba do kąpieli. Skład: neroli oil, olibanum oil, lime oil. Jest jeszcze Cream of Tartar- kiedy przetłumaczyłam co to za składnik trochę mnie zaszokowała nazwa- "krem z kamienia nazębnego". Jednak na stronie producenta można przeczytać, że jest to produkt uboczny przemysłu winiarskiego. Podczas fermentacji tworzy się osad wokół tubusa, zawierający kwas winowy. Oczyszcza się go, nastepnie mieli i można stosować w przemyśle kosmetycznym. Dziwna nazwa, ale dzięki temu składnikowi nasze bomby tak pięknie się pienią;
  • So White Bath Bomb- 'biała kula z sercem w środku', skład: olej z bergamotki, kamień nazębny :), róża, kwiat pomarańczy, Neroli oil, kwas cytrynowy;

Dziś przetestowałam tą kulę, ale do kąpieli dodałam kawałek. Na całe szczęście, gdyż zapach jest bardzo intensywny, ale bardzo przyjemny.





  Ostatni produkt na zdjęciu, to bardzo popularne mydełko Honey I washed the kids. Skład: miód, olej rzepakowy
i kokosowy, olej z dzikiej pomarańczy i bergamotki, ekstrakt z aloesu i gardenii. Zapach miodowo- toffi. Mydełko nawilżające dla całej rodziny. Robiąc zakupy w mydlarni wspomniałam o moich skłonnościach alergicznych i dostałam ten produkt za darmo do przetestowania. Miły prezent.



  Szkoda, że nie mogę dodawać zapachów tychże produktów. Mają śliczny aromat, ożeźwiający, uspokajający, ale nie mdły.
Recenzje kolejnych bomb pojawią się jak tylko je zużyję.




Pozdrawiam Tysiowa xxx


Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: