Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Bath time

By | 15:15 Leave a Comment


  W okresie jesienno- zimowym często wracam do domu zmarznięta. Od zawsze miałam problemy z krążeniem. Zimne stopy i dłonie to standart, nawet w upalne dni lata. Dlatego lubię sobie zafundować gorącą kąpiel. W tygodniu nie mam na to czasu, ale w weekend'y jak najbardziej. Niedziela jest takim dniem- dniem relaksu.






Oprócz bomb do kąpieli lubię olejki, sole i mleczka. Dziś kilka z nich, które używam od dawna i jestem z nich zadowolona mniej lub bardziej.

Będąc w temacie czekolady przedstawiam Wam produkt, który również dostałam w zeszłym roku. Czekolada 
do kąpieli marki Farmona Magic Spa.





Czekolada- jest silnym przeciwutleniaczem. Zawiera mnóstwo witamin. Działa nawilżająco i natłuszczająco, wzmacnia
i chroni warstwę lipidową skóry. Działa antystarzeniowo, poprawia samopoczucie, dotlenia skórę. Ujędrnia i wyszczupla ciało.

Opis produktu myślę, że jest dość widoczny, dlatego przejdę do recenzji. Kosmetyk ma intensywny zapach, ale nie tak intensywny jak seria czekoladowa, którą opisywałam w ostatnim poście. Jednak zapach na ciele pozostaje nieco dłużej. Produkt nie pieni się bardzo, co mnie osobiście się podoba. Nie zawsze lubię dużo piany podczas kąpieli. Jest bardzo wydajny, przez jego gęstą konsystencję. Aromat, unoszący się w łazience, faktycznie relaksuje i uspokaja, odprężając ciało i umysł. Produkt nie wysuszył mi skóry. Nie przepadam za błotnisto- brudnym kolorem wody. Innych efektów nie zauważyłam. Ogólnie produkt jest dobry, nie zachwyca, ale zważywszy na stosunek ceny (ok.23zł)
do wydajności, uważam, że warty wypróbowania. Zwłaszcza w takim czasie, jak teraz.


Kolejny produkt, również prezent z zeszłorocznych Świąt, to Puder do kąpieli marki Champs de Provence.



Puder do kąpieli Champs de Provence "Bazylia i limonka"- aromatyczna kąpiel w wannie pełnej piany. Dzięki zawartości łagodnych środków myjących puder delikatnie oczyszcza Twoją skórę, pomaga się odprężyć i znakomicie poprawia nastrój. Specjalnie opracowania receptura zawiera również naturalnie sproszkowane krowie mleko, które wraz z innymi starannie dobranymi składnikami doskonale nawilża i odżywia Twoją skórę.


Linonka- bogata w witaminę C, flawonoidy i mikroelementy, działa oczyszczająco, ściągająco. Łagodzi podrażnioną skórę, nadając jej promienny, zdrowy wygląd. Normalizuje wydzielanie sebum, rozjaśnia, złuszcza martwy naskórek (zawiera enzymy i kwasy owocowe, które rozpuszczają martwe komórki), ma właściwości antybakteryjne
i antyoksydacyjne.

Bazylia- poprawia kondycję i wygląd skóry, jej aromat działa odprężająco i relaksująco na umysł. Łagodzi skazy
i wypryski na skórze, zawiera flawonoidy, witaminy.
 (*jako płukanka dodaje włosom blasku).

Muszę przyznać, że nie znałam wcześniej produktów tej Francuskiej marki. Jestem pozytywnie zaskoczona. Przede wszystkim puder ma przepiękny, niespotykany zapach. Tego nie da się opisać, to trzeba powąchać. Kąpiel jest aromatyczna, odprężająca i faktycznie poprawia nastrój. Skóra jest nawilżona i w zasadzie nie muszę stosować żadnego balsamu po kąpieli. Bardzo polecam. Mam również inne produkty tej marki, z których jestem zadowolona
i niebawem pojawi się ich recenzja.


  Na koniec marka, która jest powszechnie znana w Uk, w Polsce zawitała stosunkowo niedawno. Mowa o Firmie Radox.


Ma ona w swojej ofercie dużo produktów z gamy pielęgnacji ciała. Ja jednak skupię się na jednym konkretnym- soli
do kąpieli.

Tymianek- odświeża, pobudza organizm, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie, odkażająco. Odmładza skórę (ponoć płukanka z tymianku hamuje nadmierne przetłuszczanie się włosów. Muszę spróbować).

Eukaliptus- działa bakteriobójczo i antywirusowo, przyspiesza regenerację uszkodzonych tkanek. Działa relaksacyjnie, łagodzi bóle mięśni. Odpręża i rozgrzewa.

Pierwsza sól- wyciąg z tymianku i kwiatu orlika pospolitego.  Ma za zadanie ukoić nasze zmęczone mięśnie.
Druga sól- wyciąg z eukaliptusa. Świetnie sprawdza się kiedy jestem chora i "łamie mnie w kościach".
Oba produkty bardzo lubię i stosuję od paru lat. Kąpiele z tą solą są niezwykle aromatyczne i odprężające. Mój luby co tydzień gra w piłkę nożną i kiedy wraca do domu bierze kąpiel na zmęczone mięśnie. Zawsze pomaga. Produkt kosztuje nieco ponad funta, więc warto spróbować. Polecam gorąco.


...

* Do kubka wrzącej wody dodajemy szczyptę bazylii i szczyptę rozmarynu. Pozostawiamy pod przykryciem, aby dobrze namokło i puściło soki. Po ostygnięciu odcedzamy. Płuczemy tym wlosy po umyciu ich szamponem.

P.S. Podobno noszenie bazylii w portfelu ma przyciągnąć do niego pieniądze :)





Pozdrawiam Tysiowa xxx



Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: