Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Nowy rok. Nowa ja.

By | 20:31 Leave a Comment


  Wraz z nowym rokiem pojawiło się dużo artykułów dotyczących postanowień noworocznych, planów i zamiarów. Ja jakoś nigdy w takie się nie angażowałam. Z góry  zakładałam, że to słomiany zapał i że szybko o nich zapomnę. Jednak tego roku postanowiłam zmienić coś w swoim nudnym i monotonnym życiu. Miałam już dość użalania się nad sobą i patrzenia, jak życie ucieka mi przez palce. Jeszcze parę lat temu byłam pełną optymizmu, zawsze zabieganą, z głową pełną pomysłów dziewczyną. Teraz- nudną, obojętną na wszystko pesymistką. "Tak dłużej być nie może! Trzeba zacząć coś robić! Trzeba się za siebie wziąć!" - krzyczałam w myślach długi czas, aż w końcu przeszłam do działania.

  Chcę przedstawić niektóre z moich planów i postanowień noworocznych. Mam nadzieję, że jak już się nimi z Wami podzielę, to będę miała jeszcze większą motywację wytrwania i ich spełnienia.





MYŚLEĆ POZYTYWNIE

Wszystko zaczyna się w naszej głowie. Kiedy jestem w złym nastroju do wszystkiego jestem nastawiona negatywnie. Chciałabym zmienić ten stan umysłu, zacząć patrzeć na świat w kolorach. Mieć więcej wiary w siebie.


RZUCIĆ PALENIE

No cóż. Tu chyba nie muszę pisać o szkodliwości palenia i zaletach jego rzucenia. Parę razy próbowałam, ale tak naprawdę tego nie chciałam i się nie udało. Przez ostatni czas głęboko zastanawiałam się nad tym dlaczego palę i co mi to daje. Postanowiłam przestać od nowego roku. Jak na razie się udaje. Mam nadzieję, że wyrwę się ze szponów nałogu. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez parzonej kawy, teraz piję ją okazjonalnie. Jak się chce i ma się silną wolę, to wszystko może się udać.


REGULARNIE ĆWICZYĆ FIZYCZNIE

Dawno temu codziennie biegałam, jeździłam na rowerze i ćwiczyłam w domu. Nie robiłam tego tylko dla świetnej sylwetki, ale również dla zdrowia. Czułam się wspaniale. Miałam pełno energii, dobrą kondycję. Niestety zaniedbałam się po przyjeździe do Szkocji. W tym roku chcę to zmienić. Mam tu pełno ciekawych miejsc do biegania i do jazdy na rowerze (rower też mam, od roku nieużywany). Jest basen i siłownia.


PODSZKOLIĆ JĘZYK

Przez ostatni rok większość dnia spędzałam w pracy. Byłam tak wykończona na weekend, że nie miałam ochoty na naukę. Od niedawna zmieniłam pracodawcę i mam teraz więcej czasu dla siebie. Uznałam, że to świetna okazja na podszkolenie języka. Wciąż czekam w kolejce na przyjęcie mnie do szkoły, jednak nie chcę marnować czasu. Uczyć mogę się sama w domu. Angielski znam komunikatywnie, ale zawsze chętnie poznam nowe słowa i zwroty.


SPĘDZAĆ AKTYWNIE WEEKENDY

Jak już wspomniałam wyżej, w minionym roku nie miałam wystarczająco dużo czasu na relaks. Stęskniłam się za zwiedzaniem ciekawych miejsc i aktywnym odpoczynkiem. Tu w Szkocji wspaniałych miejsc jest pod dostatkiem. Myślę, że lista miejsc, które chcę zwiedzić będzie dobrym pomysłem.


PODJĄĆ 30-STO DNIOWE WYZWANIE

Podejmowanie jakichkolwiek wyzwań motywuje nas do działania. Ja takich w minionym roku sobie nie stawiałam. Teraz czas na zmiany. Pierwsze wyzwanie już zaraz po moim powrocie z Polski. Zobaczymy jak sobie poradzę.


Lektury już od dawna na mnie czekają.


  W ciągu roku pewnie pojawią się nowe postanowienia i wyzwania. Ważne, aby się nie poddać i wytrwać w najtrudniejszych momentach. Później musi być już tylko z górki. Moje postanowienia dotyczą działania. Czułam, że zmarnowałam ostatni rok na użalaniu się nad sobą, zamiast spędzić go na rozwijaniu i kształceniu swojej osobowości. Czasami musimy zrobić krok do tyłu, żeby potem móc zrobić dwa do przodu. Czasami musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej.




Pozdrawiam Tysiowa xxx





Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: