Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Smak karnawału- faworki

By | 15:05 Leave a Comment


  Przepis pochodzi od mojej prababci. Co roku robiłam je razem z mamą i babcią. Tym razem po raz pierwszy sama. Nie jest to skomplikowana procedura, nawet taki pieczeniowy laik jak ja dał radę.







Faworki prababci


  • 1/2 kg mąki *
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kopiate cukru
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka alkoholu lub octu (u nas zawsze jest to ocet)
  • śmietany tyle, ile zabierze ciasto
  • olej lub Plantę do smażenia
  • cukier puder do posypania

*na zdjęciach widoczna jest mąka typu self raising, czyli samorosnąca. Jest to tylko opakowanie. Użyłam mąki Wrocławskiej.




Sam proces ugniatania, wałkowania i krojenia ciasta jest bardzo prosty i szybki. Kokardki powstają w mgnieniu oka.

Przy smażeniu musimy być czujni, gdyż szybko się rumienią. Odsączamy na papierze i jeszcze ciepłe, ale nie gorące posypujemy cukrem. Ponieważ u mnie robił to Pan Narzeczony, moja kuchnia była cała pudrowo- biała.




Gotowe. Łatwo. szybko, prosto. Wczoraj zajadaliśmy się  u znajomych do wina, dziś na podwieczorek do herbaty. Pamiętam jako dziecko szukałam tych najbardziej przypieczonych i wyjadałam je wszystkie.

Może komuś spodoba się ten przepis i postanowi spróbować.


Pozdrawiam Tysiowa xxx



Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: