Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Zbiorowisko

By | 20:36 Leave a Comment


  Witam. Mam w komputerze zapisanych mnóstwo zdjęć, które robiłam z zamiarem wstawienia na bloga. Nie wszystkie tu trafiają. Powodów jest kilka. Dziś jednak postanowiłam kilka tu wrzucić i zrobić małą zgraciarnię. Na początek dzisiejsze foto ze sklepu. O tym, że Wielkanoc się zbliża informują nas na każdym kroku. 


Czekoladowe baranki, świnki lub króliczki.



Tutaj chyba zestaw również Walentynkowy- czekoladki dla majsterkowicza i "kosmetyczka" dla kobiety. Obok żelkowe kurczaczki.



Dzisiejszy obiad- Haggis* z warzywami.



Kucharką to ja nie jestem, ale czasem chcąc zjeść coś maminego, muszę sobie sama to zrobić. I udało się- dynia w korzennych przyprawach. Idealna jako dodatek do mięs, przystawek. Świetnie sprawdziła się w okresie świątecznym. 



Aktualny stan moich włosów. Nie są to poszarpane końcówki, a tzn. baby hair. Odkąd zaczęłam stosować naturane szampony i odżywki, a także odstawiłam head & shoulders, moje włosy odżyły i wciąż pojawiają się nowe. Przyznam szczerze, że czasem denerwują mnie takie małe kosmyki, gdyż nie da się ich często związać gumką, co powoduje, że przy lekkim wietrze włosy łaskoczą mnie po twarzy, a fryzura czasem wygląda 'napierzona'. No ale przecież chodzi o to, by były zdrowe. 



Szukałam zdjęć moich rzęs, aby dodać ich stan przed i po zastosowaniu felernego tuszu. To jedyne jakie jest w miarę ostre (zdjęcie przed). Obecnie mam połowe z tego. Szukam więc jakiegoś dobrego środka, który je odbuduje. Olejek rycynowy odpada- uczula mnie. 



Na koniec ulubione buty i torebka z New Look. 



Haggis – specjał szkockiej kuchni narodowej, przyrządzany z owczych podrobów (wątroby, serca i płuc), wymieszanych z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami, zaszytych i duszonych w owczym żołądku.



Pozdrawiam Tysiowa xxx


Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: