Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Antyperspirant w sztyfcie Dove- mój KWC

By | 18:10 2 comments


  Od zawsze miałam problem z nadmiernym poceniem się pod pachami. Nigdzie indziej, tylko tam. W stresujących dla mnie momentach życia dodatkowo obawiałam się o to, czy mój dezodorant się sprawdzi. Zawsze w mojej torebce, czy kosmetyczce nosiłam i wciąż noszę dezodorant. Mogłam zapomnieć o szmince, czy innym kosmetyku, ale o tym nigdy. Odkąd używam antyperspirant w sztyfcie Dove wszystko się zmieniło. 

Od producenta:

Antyperspirant Dove Original został stworzony z myślą o kobietach nowoczesnych, które prowadzą aktywny tryb życia. Gwarantuje zarówno ochronę przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem, jak i, dzięki zawartości 1/4 kremu nawilżającego, delikatnie pielęgnują skórę. Ponadto, dodatkowe składniki odżywcze pomagają złagodzić podrażnienia skóry powstające na skutek golenia, dzięki temu, że szybciej niż inne antyperspiranty wzmacniają barierę lipidową skóry. Nie zawiera alkoholu. Cena ok. 12zł.

Moje obserwacje i opinia:

Sztyft świetnie sprawdza się w awaryjnych sytuacjach, jak i na co dzień. Chroni przez poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Nie podrażnia skóry, ma przyjemny, kremowy zapach. Bardzo wydajny. Jedyny minus, to fakt, że przez kremową konsystencję sztyft pozostawia na ubraniach plamy. Jednak większość z nich znika w praniu. Bardzo serdecznie polecam, zwłaszcza osobom o nadmiernej potliwości. Zużyłam już ponad 6 opakowań.


***

Kolejny produkt z tej serii, to Dove Silk Dry, antyperspirant w sztyfcie.

Od producenta:

Nowy dezodorant Dove Silk Dry Sztyft zapewnia skuteczną ochronę przed poceniem, pielęgnację wrażliwej skóry pod pachami oraz piękny, delikatny zapach. Poza 1/4 kremu nawilżającego, zawiera ekstrakty czystego jedwabiu - jednej z najskuteczniejszych, naturalnych substancji nawilżających. Nie zawiera alkoholu. Jego zapach, który jest zupełnie inny niż dotychczasowych dezodorantów Dove Original i Fresh. Jego autorką jest ekspert w tej dziedzinie - Ann Gottlieb, która ma w swoim dorobku takie perfumy jak Eternity, CK1 i Truth. Nutę bazową zapachu tworzy bursztyn, drzewo sandałowe i egzotyczne piżmo. Lilie, róża i jaśmin tworzą nutę serca, a zielona herbata, świeże jabłka i aromatyczne zioła - nutę głowy. Cena ok. 12zł. 

Moje obserwacje i opinia:

Sztyft świetnie sprawdza się w awaryjnych sytuacjach, jak i na co dzień. Kiedy muszę mieć pewność, że dezodorant zadziała, wybieram właśnie ten. Chroni przez poceniem i nieprzyjemnym zapachem. Faktycznie pachy pozostają suche. Nie podrażnia skóry, ma przyjemny, delikatny zapach. Bardzo wydajny. Jedyny minus,podobnie jak wyżej, sztyft pozostawia na ubraniach plamy. Bardzo serdecznie polecam, zwłaszcza osobom o nadmiernej potliwości. Zużyłam już 2 opakowania. 


***

  Ciesze się, że po długich i męczących bataliach z dezodorantami w sprayu, kulce, krysztale, itp. w końcu znalazłam swój KWC. Już nie muszę martwić się tak, jak kiedyś. Sztyft robi swoje, a w torebce noszę go na wszelki wypadek. Ciekawa jestem jacy są Wasi ulubieńcy, jeśli chodzi o niezawodną ochronę pach.


Pozdrawiam Tysiowa xxx


źródło:
wizaż.pl

Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. ja tez bardzo lubię Dove ale moja skora sie przyzwyczaja i musze zmieniac co jakis czas bo przestaje byc skuteczny, Chociaz jesli wyrzuciliby ze składu sole aluminium to kupowalabym caly czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram sie zmieniac rodzaje,ale rowniez obawiam sie, ze skora kiedys sie przyzwyczai. Zwlaszcza moja :/ poki co nie zapeszam :) pozdrawiam

      Usuń