Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Owocowy koktajl do włosów, czyli szampon Garnier Fructis

By | 19:15 11 comments


  Dawno nie pisałam o kosmetykach do pielęgnacji włosów, dlatego dziś przychodzę z recenzją szamponu Garnier Fructis Strength & Shine.



Od producenta:

Produkt przeznaczony jest dla włosów normalnych. Ma on wzmocnić je i sprawić, że będą lśnić, a wyciąg z grejpfruta odświeżyć skórę głowy. Włosy mają się dobrze rozczesywać. 



Moje obserwacje i opinia:

Z produktami tej marki miałam do czynienia przez wiele lat. Pamiętam, że jeszcze w szkole podstawowej zakochałam się w ich zapachach. Szampon bardzo dobrze się pieni i nie pozostawia tłustego filmu. Włosy są świeże, sprężyste i pięknie pachnące.Nie wypadały też nadmiernie. Jeżeli chodzi o wygładzenie/wyprostowanie, to nie mogę się tu wypowiedzieć. Moje włosy z natury są proste i nie byłabym tu obiektywna w ocenie. Przez ponad rok starałam się używać produktów bez SLSów, ziołowych. Nie byłam zadowolona do końca z ich działania, więc zaczęłam używać tych 'złych', które mnie odpowiadają. Ten jest dość łagodny i można go często stosować. Obecnie mam inny szampon i odżywkę tej marki, ale chętnie wrócę do tego ponownie. 


Czy Wy miałyście do czynienia z szamponami tej marki? Jaka jest Wasza opinia?


Nowszy post Starszy post Strona główna

11 komentarzy:

  1. uwielbiam szampony garniera.A seria fructis zawładnęła moim sercem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa swietne. Teraz mam ta serie repair & shine i zapach jest obledny :)

      Usuń
  2. Wieki nie używałam ich szamponów i odżywek, ale pamiętam, że byłam z nich bardzo zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mialam dluga przerwe, ale kiedy do nich wrocilam, to polubilismy sie na nowo :)

      Usuń
  3. Fakty Fructisy zawsze pięknie pachniały, ale ja jakoś nigdy za nimi nie przepadałam. Poza tym teraz jak całkowicie zmieniłam pielęgnacje to Fructis przez skład odpada ;)

    PS. Przepraszam za mały spam, ale zapraszam na pachnące rozdanie: http://coraz-mniej.blogspot.com/2013/08/80-pachnace-rozdaniekonkurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak wspomnialam moge uzywac tych zlych skladnikow :) kuracja "zdrowymi", organicznymi i naturalnymi produktami nie zawsze dobrze dzialala na moje wlosy.

      Usuń
  4. Dziękuję za komentarz:D używałam kiedyś szamponów z Fructis, ale ostatnio jakoś się mijam z tą marką:/ przyznam, że byłam z nich zadowolona:)
    Obserwuję i zapraszam do obserwacji:)
    http://anowiw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś bardzo często sięgałam po szampony Fructis i ten wybór był głównie podyktowany ich pięknym zapachem, ale działanie też mnie satysfakcjonowało. Może jak zużyję moje zapasy to skuszę się na jedną sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mialam od nich dluga przerwe, ale mialam ochote je przetestowac i rowniez zapach mnie skusil :)

      Usuń