Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Tydzień w zdjęciach #3

By | 21:55 2 comments


  Jesień zawitała do Szkocji. Dni naprzemiennie ciepłe i chłodne towarzyszą mi od kilku dobrych dni. To moja ulubiona pora roku. Uwielbiam ją za kolorowe korony drzew, mieniące się w słońcu. W tym czasie obowiązkowo chodziłam w góry. Właśnie za nimi tęsknie. Tu też są, ale inne. Nie tak zalesione i bujne. 

  Jest to pora grzybobrania, a tych tu nie brakuje. Można w lesie znaleźć na prawdę ogromne okazy. Ja póki co nie wybrałam się jeszcze w tym roku, ale na pewno jest to na mojej liście. 


***


  Dziś migawki z minionego tygodnia. Powiem szczerze, że na początku zastanawiałam się, czy dodawać tego typu posty. Czy kogoś to w ogóle zainteresuje. Ja sama lubię je u innych, po za tym jest to pewnego rodzaju motywacja dla mnie, aby ciekawie spędzić tydzień i wykorzystać każdą wolną chwilę. Łapać urywki z ulotnych chwil i cieszyć się nimi. 


 1. Nowy przysmak- chleb oliwkowy i serek z łososiem i koperkiem. 2. Sezon na figi rozpoczęty. 3. Jak niedziela, to tylko domowy rosół. 4. Chrzest nowego naczynia- duszonki. 






1. Data premiery gry zbiegła się z urodzinami lubego, więc byłam jedną z tych, co stali za nią w kolejce. Uśmiech partnera bezcenny. 2. 4. Kupony urodzinowe to druga niespodzianka. 3. Kartka dla koleżanki na urodziny. 



1. Poszłam po bułki. 2. Nowe naczynie żaroodporne do wolnego gotowania. Przez uchwyt od pokrywki wlewamy wino lub wodę. Bardzo praktyczne. Możemy odlać sos nie odkrywając pokrywy. 3. Coś do nauki i coś na nudę. 4. Szary na szarobure dni, a bezbarwny mam zamiar wzbogacić czosnkiem i zrobić z niego odżywkę. 



1. Halloween się zbliża i w sklepach możemy kupić mnóstwo gadżetów. Bardzo lubię je oglądać. 2. Od początku września w prawie każdym sklepie są już stoiska ze świątecznymi rzeczami. Dla mnie wilka przesada. Za wcześnie. Zdecydowanie. 3. Wieczory na siłowni spędzam między innymi na chodzeniu po górach- 'hill' mode. 4. Zestaw sportowca. 



1. Pogoda za oknem woła o spacer. 2. Maseczka relaksująca. Niestety nie mogę jej trzymać na twarzy zbyt długo. 3. Nauka pełną parą. Za dwa tygodnie kolejny egzamin. 4. Na jesienne wieczory herbatka, a raczej susz owocowy- malinowy. Pycha! Oczywiście zielona obowiązkowo. 



  Dziś równo sto dni do końca roku. Dziś spisuję swoje postanowienia, bo okazało się, że brakło mi ich. Jeszcze wraz z początkiem roku zastanawiałam się czemu aż tyle ich sobie wyznaczyłam. 
  

  Czy i Wy macie jeszcze nowe postanowienia? Jak Wam minął poprzedni tydzień?

Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Mój ukochany też już od kilku dni nie odrywa się od GTA ;) Kupony też kiedyś robiłam, bardzo fajny pomysł na spersonalizowany prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pomysl tak, ale ktos musi pozniej spelnic te zachcianki :)

      Usuń