Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

O trzech swetrach na zimowe dni

By | 18:04 6 comments


  Zimno, szaro i buro. Nawet przez chwile sypał śnieg. O takiej porze roku lubię otulać się ciepłymi i mięciutkimi materiałami. Przeglądając ostatnio moją szafę (która od dawna prosi się o porządek) zauważyłam, że większość moich swetrów jest koloru kremowego i szaro- kremowego. Nie wiem jak to się stało, ale postanowiłam nieco ubarwić jej wnętrze. 

 Ciemno zielony oversize, z wplecioną złotą nitką. 


Rudo- czerwony, z plecionymi warkoczami. Podobny miała Kasia Tusk >TU<. Od tamtego czasu wiedziałam, że chcę mieć taki.


Kremowy, z ażurowymi rękawami. 


Wszystkie trzy swetry (marki George) mają dłuższy tył, co bardzo mi odpowiada, bo nie ma nic gorszego, niż przewiane nerki. Do tego czarne rurki, naszyjnik i jestem gotowa.  A propos nerek. Która z Was nosiła w zimie krótkie bluzki i kurtki, bo taka moda była? Ja niestety należę do tych osób. Teraz zmądrzałam i żaden kawałek ciała już nie wystaje. 

***

  Ostatnie dni dały mi nieco popalić, więc zaniedbałam blog. Mam nadzieję, że teraz już wszystko wróci do normy i będę mogła częściej pisać. Jest jednak miejsce, które odwiedzam codziennie i bardzo serdecznie Was tam zapraszam. To mój 
 Znajdziecie tam m.in moją karykaturę, nowe, drobne zakupy świąteczne i zdjęcia Szkocji.


Miłego wieczoru.



Nowszy post Starszy post Strona główna

6 komentarzy:

  1. Ten ostatni jest świetny! (znowu kremowy :P) Mój Małż śmieje się, ze gdy otwiera moją część szafy to widzi czarną dziurę ;) nic nie poradzę, że dobrze czuję się w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe. Ja tez miałam okres na czarny :) czarna dziura hehe

      Usuń
  2. tak samo jak Ty lubię się zimą otulać miękkimi tkaninami. Swetry uwielbiam, ale niestety moja figura nie pozwali mi na szaleństwo ;./ Odbijam to sobie na szalach, które darzę szczerą miłością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szale to moja druga słabość!! Juz mi sie w szajkę nie mieszczą :))

      Usuń
  3. Ten drugi mnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń