Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Burns Night- z wizytą w Szkocji

By | 15:01 6 comments


  Każdego roku celebruje się w Szkocji Burns Night. To święto na cześć Roberta Burnsa, narodowego wieszcza Szkotów. 25 styczeń to data umowna, gdyż nie znany jest dokładny dzień jugo urodzin. Autor ten w 1787 roku napisał wiersz na cześć haggisu - Address to a Haggis.


Święto, którego między innymi jest zwyczaj wypicia whisky przed pomnikiem poety. W dniu uroczystości Szkoci celebrują uroczystą kolację, aby uczcić urodziny i poezję swojego wieszcza na której wysławia się haggis, tradycyjną regionalną potrawę, kobiety i whisky. Kolacja rozpoczyna się dźwiękiem dud szkockich i "Odą do haggisa", wierszem, który Burns napisał na cześć tej szkockiej potrawy. Dalsze części kolacji to toasty wznoszone whisky: toast do haggisa, toast za Damy i toast za Panów, czytanie poezji i śpiewanie pieśni wielkiego "Robbie'ego Burnsa" oraz zabawa taneczna "céilidh" przy tradycyjnej muzyce (poza dudami są to skrzypce, akordeon, flety, bodhrán) wykonywanej na żywo.





Haggis – jest to specjał szkockiej kuchni narodowej, przyrządzany z owczych podrobów (wątroby, serca i płuc), wymieszanych z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami, zaszytych i duszonych w owczym żołądku. Zwykle podawany z ziemniakami i brukwią.
Haggis można kupić w szkockich supermarketach, ale najwyżej cenione są przyrządzane przez najstarszych przedstawicieli poszczególnych klanów. Wyjątkowy smak i aromat nadają im zioła. Gatunki i proporcje są pilnie strzeżoną tajemnicą poszczególnych rodzin.


Ye Pow’rs, wha mak mankind your care,

And dish them out their bill o fare,

Auld Scotland wants nae skinking ware

That jaups in luggies:
But, if Ye wish her gratefu prayer,
Gie her a Haggis!

Robert Burns

W tłumaczeniu:
You Pow’rs, that make mankind your care,

And dish them out their bill of fare,

Old Scotland wants no watery ware

That slops in bowls:
But, if You wish her grateful prayer,
Give her a Haggis!


  Dla mnie ta potrawa przypomina konsystencją i smakiem nic innego, jak naszą Polską kaszankę. Haggis dobrze przyrządzony jest pyszny. Moi znajomi polecili mi jeść go z grillowaną marchewką i pietruszką oraz brukwią i ziemniakami. Jeżeli chodzi o popijanie whiskey, to odpuszczam. Wolę tradycyjnie zaparzyć herbatę.



Mieliście okazję kosztować Szkocki Haggis? Lubicie tego typu potrawy?


Źródło: 1, 2, 3.
Nowszy post Starszy post Strona główna

6 komentarzy:

  1. uwielbiam haggis :) jak dla mnie najlepszy w panierce smazony na glebokim oleju z frytami :) wiem ze niezdrowo, ale raz na jakisczas mozna sobie pozwolic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dajmy sie znowu zwariowac z przsadnym zdrowym zywieniem :) ja tez od czasu do czasu jem takie niezdrowe i smaczne rzeczy :)

      Usuń
  2. Amela w czwartek w przedszkolu już jadła haggis i uczyła się o Burns'ie a dziś żeby i w domu tradycji stało się zadość zjedliśmy haggis na obiad :) Trzeba uczyć małą od samego początku tradycji i polskich i szkockich - niech zna jedne i drugie :) Pozdrawiamy z za "miedzy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie z Tobą. Nie tylko dzieci, ale i dorośli mieszkający w obcym kraju powinni uczyć sie o danym świecie. To wynika z kultury i szacunku :) pozdrawiam

      Usuń
  3. To taki odpowiednik naszej kaszanki ;)
    Bez myślenia co jest w środku, muszę przyznać, że bardzo mi smakował na śniadanie w Edynburgu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe. Juz wspomnialam, ze to taka prawie nasza kaszanka :) bardzo dobra zresztą :)

      Usuń