Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kupon za choinkę, czyli drobne zakupy do domu I IKEA

By | 19:12 16 comments


  Od dziecka marzyłam, by na święta Bożego Narodzenia w domu stanęła prawdziwa choinka. Żywe drzewko. Jednak co roku ubieraliśmy sztuczne. W zeszłym roku spędzałam święta w UK, więc postanowiłam kupić pierwsze prawdziwe. Moi znajomi wspominali o promocji w Ikei, ale ja nie chciałam im wierzyć i szukałam podstępu w tej niby promocji. Tego roku jednak się skusiłam i byłam niezwykle zadowolona. Choinka była duża, bujna, gruba. Igły nie osypywały się, jedynie pod koniec kiedy ruszyło się konkretną ozdobą na niej. Była idealna, a jej zapach czuję do dziś.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ co roku Ikea prowadzi niezwykłą promocję. Kupując żywą choinkę za £25 dostajemy kupon na £20 do wydania w sklepie. Kiedy znajomi powiedzieli mi o tej promocji nie chciałam wierzyć. Jak można sprzedać drzewko za £5 i jeszcze dać ludziom £20 na zakupy? Jak to działa? Gdzie jest haczyk? Do dziś nie wiem. Wiem jednak, że kupon był prawdziwy, bo dziś wróciłam z zakupami.




Przed zakupami sprawdziłam stronę producenta, aby mniej więcej wiedzieć czego szukać. Jednak wiecie jak to jest. Jak nic nie potrzebujemy, to wpada nam w oko wiele rzeczy, ale jak już jesteśmy na zakupach, to nie wiemy co chcemy. Tak właśnie dziś było. Chodziłam w tę i z powrotem, i szukałam nie wiadomo czego. Może coś do kuchni? Albo do sypialni? A może salonu? I tak przez dwie godziny. W końcu wybraliśmy kilka rzeczy, które mam nadzieję, że się przydadzą. 






1. Zaparzacz do kawy. Mam ekspres, a nawet dwa, ale czasem dla jednej kawy nie mam ochoty się z tym bawić. Dlatego postanowiłam spróbować takiej wersji. Jest szybki w obsłudze i łatwo się myje.

2. Garnki. Mam ich już sporo, ale ich chyba nigdy za dużo. Trzy o różnej średnicy. Ciekawe jak będzie z ich trwałością. Mam już dwa tej marki i są w bardzo dobrym stanie. 

3. Dwa koce polarowe. Również mam ich kilka w domu, ale każdy pstrokaty we wzorki. Te mam zamiar zarzucić na sofy. Mam nadzieję, że nie będzie to wyglądało źle. Zawsze jednak można się nimi przykryć w chłodne dni. W końcu do tego służą. 

4. Na koniec normalna tarka (normalna, bo stojąca, a nie z jakimś tam pojemnikiem i udziwniona), której brakowało w mojej kuchni i podstawki na jajka. Mamy z partnerem już chyba tradycję (wyniesioną z domu rodzinnego), że w niedzielę jemy ciepłe śniadania. Brakowało mi takich podstawek. 


***


  Bardzo lubię sklep Ikea. Można tam w miarę tanio kupić akcesoria domowe, które są dobrej jakości. Kiedy przeglądam ich katalog zawsze coś mi się spodoba i mam ochotę zaprosić ich projektantów do siebie, dać im wolną rękę i wrócić po tygodniu. Jestem ciekawa, czy w Polsce jest też taka promocja ma żywe choinki w Ikei? Dajcie znać.


Lubicie zakupy w Ikei? Macie ochotę na wpisy tego typu?

Nowszy post Starszy post Strona główna

16 komentarzy:

  1. Ja jestem za:) Lubię zakupy z Ikei i bardzo żałuję, że nie mam żadnej w pobliżu:/ Na pewno byłabym tam stałym bywalcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczescie mam ja kawalek ode mnie, wiec jestesmy na dystans :)

      Usuń
  2. Ja niestety w swoim mieście nie mam ikei, ale strasznie chciałam tam pojechać. Niedługo odwiedzę siostrę w Krakowie to na pewno z 1-2 godziny przeznaczę na chodzenie po Ikei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przejrzec Wpierw ich strone. Mniej wiecej bedziesz wiedziala czego szukac i co wrzucic do koszyka :)

      Usuń
  3. WOW! IKEA jest mistrzem marketingowym, świetny pomysł z tymi choinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważaj na ta tarkę, bo jest pierońsko ostra. Ja miałam kilka tyg temu bardzo krwawy obiad ( placki ziemniaczane).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za ostrzezenie :)) pewnie i tak je pociacham, jak zawsze:)
      P.S. Narobilas mi smaka na te placki.

      Usuń
  5. Uwielbiam zakupy w IKEA:) szkoda ze nie wiedziałam o tej promocji......

    OdpowiedzUsuń
  6. Ikea, to jak powiedział ostatnio młody reporter, to cos dobrego co przytrafiło się w Polsce. Ikea wprowadziła prostotę do naszych domów, jest to masówka, ale stylowa. porównując wnętrza prl-owskie a te ikeowskie, które inspirują się skandynawskimi klimatami, to jest jednak postęp. :)

    Już nie mogę doczekać się Ikei w moim mieście, otwarcie chyba za rok...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam sklep Ikea, super zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda,że mam tak daleko do ikei :(
    Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie mam blisko, ale moze to i dobrze :))
      Dziekuje.

      Usuń