Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Maybelline Colossal Volum' Ekspress- porównanie dwóch tuszy do rzęs

By | 18:10 16 comments


  Po ponad rocznej przerwie od tuszy w końcu mogłam do nich powrócić. Jeżeli śledzicie mój blog od dawna, to wiecie dlaczego. Dla tych z Was, którzy dopiero tu przywędrowali napiszę  krótko, że powodem było podrażnienie oka przez sztuczne włókna w maskarze. Niestety. Omal nie straciłam wszystkich rzęs. Nie chcę już słyszeć o tego typu tuszach. Działają na mnie odstraszająco.  





Od kilku dobrych lat używałam tej wersji 100%. Byłam z niej zawsze zadowolona. Jej recenzję oraz sprawcę utraty moich rzęs znajdziecie >TU<. Postanowiłam, że pozostanę jej wierna i tylko tej wersji będę używać. Jak to kobieta, skusiłam się na inną wersję tej marki. Myślałam, że to ulepszona wersja i postanowiłam to sprawdzić.  


Co się okazało? Tusze są identyczne. Szczoteczka taka sama, efekt na rzęsach taki sam, podobnie jak kolor. Sprawdziłam też skład- taki sam. Kupiłam dwa te same tusze o innych nazwach. Oba działają tak samo: wydłużają rzęsy, ładnie je rozczesują. Nie muszę się specjalnie gimnastykować, by rzęsy wyglądały dobrze. Tusze kruszą się (choć tu akurat ten efekt u mnie jest przy każdej maskarze), co może kogoś z Was zrazić. Wydaje mi się również, że szczoteczka będzie za duża dla osób o krótkich rzęsach. Bardzo je lubię, ale po co przepłacać i przede wszystkim, po co nabierać klientki? 

Poniżej zdjęcia moich rzęs. Zaznaczam Wam jednak, że nie były dłuuugo tuszowane, więc są niesforne i nie układają się jeszcze idealnie. Dodatkowo nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć, więc przybliżenie jest duże, przez co nie ma dobrej ostrości. Chciałam jednak naocznie pokazać efekt.




Ciekawa jestem Waszej opinii. Znacie te tusze? Lubicie klasyczną szczoteczkę, czy może wolicie silikonowe? A może w ogóle się nie malujecie?


***

Jak mija Wam niedzielny wieczór? Ja miałam się uczyć do egzaminu, ale oczywiście zaglądnęłam na blog. Wróciłam nad ranem z urodzinowej imprezy i cały dzień mam lenia. Ostatnio dopadło mnie przesilenie zimowe i brakuje mi energii. Macie na to jakiś sprawdzony sposób? W dodatku pada i pada, przez co nie mam okazji zrobić ładne zdjęcia. Oby do wiosny.  Zapraszam Was również do obejrzenia zdjęć na INSTAGRAMIE

Miłego wieczoru!


Nowszy post Starszy post Strona główna

16 komentarzy:

  1. mialam 100% black i bardzo lubilam!!!! teraz juz wiem ze nie warto kombinowac i szukac lepszego))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz tez :) Warto przyjrzec sie takim 'nowosciom' w sklepie zanim dokonamy zakupu.

      Usuń
  2. Właśnie zamierzałam wybrać Colossal na następny tusz. Jak na razie wypróbowałam zarówno szczoteczki silikonowe i zwykłe i jakoś nie potrafię wybrać, która lepsza. Musiałabym jeszcze przetestować ten sam tusz przy obu szczoteczkach ;)
    Swoją drogą to już kolejna firma, która wypuszcza dwa produkty o innych nazwach, które są takie same :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmy zrobia wszystko, aby zarobic na kliencie i wyciagaja z naszych portfeli ile sie da. Nie dajmy sie zwariowac. Przygladajmy sie lepiej produktom zanim je kupimy :))

      Usuń
  3. Faktycznie chwyt marketingowy z tymi tuszami... Miałam tylko wersję podstawową Colossala i była nawet ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takich pulapek marketingowych jest cala masa :/

      Usuń
  4. a ja się chyba skusze na olejek rycynowy i będę wcierać bo moje rzęsy ostatnio niestety nie w formie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno pomaga. Ja niestety mam uczulenie na ten olejek.

      Usuń
  5. Kiedys nałogowo kupowałam te tusze

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę do nich wrócić i je przeprosić, ale najpierw muszę przemęczyć się z tymi co mam.
    fakt, kolory i efekt takie same przy dwóch produktach. zagranie marketingowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marketingowcow maja zdolnych. Ja je kupuje, zdradzam i znow wracam :))

      Usuń
  7. To mój ulubiony tusz ! Nie mam już nawet odwagi kupować innych bo wiem, że ten się zawsze sprawdza na moich rzęsach :) Używałam obu i kompletnie niczym się nie różnią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wlasnie sie konczy i pojawily sie mysli, zeby sprobowac czegos nowego. Wiem podswiadomie, ze nie bede zadowolona, ale zly kusiciel siedzi w glowie i mąci :))

      Usuń
  8. Mam jeden z nich i totalnie się u mnie nie sprawdził, skleja rzęsy i brudzi przy aplikacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli masz krotkie lub rzadkie to na pewno. Pewnie lepiej sie beda sprawdzac u Ciebie silikonowe szczoteczki i te mniejsze.

      Usuń