Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obecna pielęgnacja włosów + ich aktualizacja.

By | 19:29 24 comments


  Długo zwlekałam z napisaniem tego posta, mimo Waszych próśb. Zastanawiałam się czy jest o czym pisać, bo nie robię nic nadzwyczajnego z moimi włosami. Mam nadzieję, że nikogo z Was tu nie rozczaruję, choć tak jak napisałam wcześniej- nie robię nic odkrywczego. W większości to zasługa dobrych genów. 



Prawie trzy lata temu moje włosy znacznie podupadły kondycyjnie i zaczęły bardzo intensywnie wypadać. Postanowiłam odstawić ukochany od lat Head & Shoulders i poszukać czegoś nowego. Nie było łatwo. Ciągle w nowych szamponach czegoś mi brakowało i mimo, iż przetestowałam ich wiele, to wczoraj postanowiłam wrócić do tego niezawodnego. Będę go używać na zmianę z innym. Moje włosy są grube i gęste, przez co szybko się przetłuszczają. W okresie zimowym używam suszarki, więc potrzebuję dodatkowej ochrony. Pamiętajcie, aby obserwować swoje włosy, bo to one wiedzą najlepiej czego im trzeba. Opinie innych są ważne, ale nie zawsze to, co pomogło komuś sprawdzi się u Was. 



 Moje włosy wołają o pomstę do nieba (piekła?). Od grudnia wybieram się do fryzjerki, ale jeszcze tam nie dotarłam. Jak widać na zdjęciu po prawej, włosy są bardzo połamane i pokruszone od suszarki. Niestety nie były wystarczająco chronione. Pierwszy raz to mi się przytrafiło. Wcześniej stosując te 'złe' szampony, moje włosy były w znacznie lepszym stanie. Wpadłam w sidła marketingu, który tak potępia ostatnio slsy i inne straszne składniki. Prawda jest taka, że moje włosy je lubią i nie miały wcześniej z nimi problemów. Teraz niestety muszę czekać, aż odrosną. 


Ile to ja się naczytałam o Alterrze dobrego. Tak bardzo chciałam spróbować szampony tej marki, że w końcu go kupiłam. Bez rewelacji. Mył moje włosy, ale nie chronił ich dostatecznie. Sprawdzi się u tych osób, które mają delikatne i cienkie włosy. Stosowałam go na zmianę z łopianowym, który bardzo lubię i pisałam już o nim nie raz, np. TU. Niedawno dostałam od koleżanki trochę mniej niż połowę szamponu i odżywki od Toni & Guy seria odżywcza. Marka ta jest bardzo popularna w uk, ale jakoś nigdy mnie nie kusiła. Zestaw jest do włosów normalnych, więc tym bardziej nie skusiłabym się na niego, bo nie lubię tego typu produktów. Okazały się jednak być bardzo fajne. Dobrze myją włosy, jednocześnie są łagodne i nie podrażniają mojej skóry głowy. Nie ma nieprzyjemnego uczucia swędzenia, a włosy długo pachną. Są wygładzone, sprężyste, czyli takie, jakie lubię. Czy przedłuża ich świeżość? W obu przypadkach nie chcę wyrażać opinii, gdyż, tak jak już wspomniałam, włosy są ciężkie, długie i przy każdym produkcie muszę je myć co drugi dzień. 


W okresie zimowym muszę używać suszarki, więc potrzebuję odpowiedniej ochrony. Wciąż szukam czegoś idealnego, ale póki co zadowalam się bardzo ciekawym produktem. Odżywkę regenerującą od Herbal Care kupiłam w promocji z szamponem. Wyszła jakieś 4 zł, więc się na nią skusiłam. Przeznaczona jest do włosów suchych, po trwałej lub farbowaniu. Długo czekała na debiut, a kiedy już jej użyłam, to bardzo się polubiliśmy. Różeniec górski, aloes, kiełki pszenicy to tylko kilka z wielu ciekawych składników. Zawiera silikony, które wygładzają moje włosy i sprawiają, że są aksamitne, gładkie i pełne witalności. Podobne działanie ma jedwab w płynie od Green Pharmacy z aloesem. Idealnie się sprawdza na moich suchych końcach. Na pewno znacie ten produkt. Jeśli nie, to koniecznie go wypróbujcie. 

 ***

Dodatkowo używam szczotki TT i masażera do głowy. Staram się ich nie czesać na mokro i również z mokrymi nie chodzić spać. Trą się wtedy i są bardziej podatne na uszkodzenia. Kiedy używam suszarki, to zmniejszam strumień ciepła, a na koniec używam zimnego, by dodać im jeszcze większego blasku- działa.  Piję też skrzyp polny i pokrzywę. Mam zamiar w końcu zabrać się też za siemię lniane, bo podobno działa cuda. Najważniejsze jednak, by nie dać się zwariować i obserwować swoje pukle. One same pokażą co im trzeba. Wyznaję zasadę, że mniej znaczy więcej. Nie stosuję masy produktów, bo nie jestem w stanie rzetelnie ocenić ich działania. Co za dużo, to niezdrowo. 



Jaka jest Wasza pielęgnacja włosów? Macie jakieś sprawdzone triki i ulubione produkty?


Nowszy post Starszy post Strona główna

24 komentarze:

  1. Jakie grube włoski masz! Cudowne ! I ten kolor! :)
    Moim ulubionymi produktami do włosów są jak na dzień dzisiejszy: Garnier AiK oraz Nivea Lonf repair :)
    Testuję Jantar, jak na razie trwam w 2 tygodniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) dawno temu uzywalam Nivei i byl fajny, ale po czasie obciazal moje wlosy i po myciu byly jakby przetluszczone :/ garniera nawet ostatnio uzywalam i tez go chwale :)

      Usuń
  2. maska drozdzowa Agafii jest moja ulubienica! bardzo ja polecam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mialam okayji testowac, a cyztalam o niej duyo dobrego. Moye w maju uda mi sie ja taniej upolowac :) dzieki za polecenie.

      Usuń
  3. Jedwab z green pharmacy bardzo lubię :) Miałam ten szampon z alterry i nie zachwycał to prawda ;) Reszty produktów nie miałam, ale kto wie, może na coś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Green Pharmacy i Farmona maja dobre produkty. Polecam Zestaw do wlosow z lopianem wiekszym od GP. Uwielbiam. :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Smyrgotka dziekuje :)) Widzialam Twoje- nieziemska dlugosc ! :))

      Usuń
  5. Piękne masz włosy:) Też mam problem z takimi pokruszeńcami na całej długości:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) niestety zima, grube swetry i zla ochrona zrobily swoje :/ do lata sie wylecza :) a Ty jak sobie z nimi radzisz?

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jaka? Nie bardzo rozumiem w czym.

      Usuń
  7. Moje włosy po zimie są w kiepskim stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to chyba wiekszosci problem :/ ale idzie wiosna :))

      Usuń
  8. Ja przykleilam sie do szamponów Tresemme i bardzo mi sluzy ten do wlosow suchych i zniszczonych ( mam dlugie blond włosy ). Próbowałam kilku innych znanych w UK marek zawsze wracam jednak do niego:)
    Zapraszam na mój blog, byc może znajdziesz tam cos dla siebie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Tresemme nie przypadlo, jedynie jedwab do puszacych sie wlosow. Dobrze miec swojego pewniaka, do ktorego zawsze mozna wrocic :))
      Rowniez pozdrawiam

      Usuń
  9. Wszyscy polecają ten szampon z Alterry :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie sie wydaje, ze mamy duzo lepszych, Polskich produktow do wlosow, lepszych od tej marki.

      Usuń
  10. Też mam strasznie pokruszone włosy, suszarka i prostownica nie wpływa na nie najlepiej, choć staram się ograniczać ;-) Masz śliczny kolor włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Powodem ich kondycji jest zbyt niska ochrona. Myslalam, ze bez slsow i innych "zlych" rzeczy moje wlosy odzyja, ale to byl blad. Teraz jestem madrzejsza :))

      Usuń
  11. NIgdy nie miałam żadnych kosmetyków z Tony'ego - coraz czesciej jednak o nich czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie one wczesniej w ogole nieinteresowaly, ale ponad miesiac temu kolezanka mi sprezentowala i tak zaczela sie moja przygoda z tymi produktami :)) moge smialo polecic je.

      Usuń