Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Męska pielęgnacja, czyli jakich kosmetyków używa mój partner

By | 22:12 12 comments


  Post trochę nietypowy. Często na blogach w komentarzach pojawiają się pytania o kosmetyki męskie. Ja wielokrotnie wdawałam się w takie dyskusje i polecałam coś dziewczynom. Pomyślałam, że może i Wam coś takiego napiszę, bo pielęgnacja naszych panów jest równie ważna, co nasza. Wraz z moim partnerem ograniczamy kupowanie kosmetyków do minimum. Zauważyliśmy, że w naszym przypadku mniej znaczy więcej. Niektóre z kosmetyków są z moim partnerem od bardzo dawna i się dobrze sprawdzają. Myślę, że kilka produktów bardzo Was tu zaskoczy. 




Na początek trochę o cerze mojego partnera. Jest ona wrażliwa i tłusta w strefie T. Wiele kosmetyków do cery tłustej nadmiernie wysuszały skórę i podrażniały ją. Trudno jest dobrać do niej odpowiednią pielęgnację tak, aby dobrze ją oczyścić i nie podrażnić. Podobnie przy goleniu. Niezależnie od tego, czy używał maszynki elektrycznej, czy jednorazowej zawsze cera była zaczerwieniona i pojawiały się krostki. 


Golenie. Obecnie partner stosuje maszynki jednorazowe, więc dobry krem to podstawa. Od dawna bardzo lubi stosować ten od Nivea do cery wrażliwej. Jest w formie  żelu, który dobrze się pieni i przez to jest wydajny. Po goleniu stosował już bardzo dużo produktów, ale nie były one dobre. Ktoś kiedyś polecił mu stary, dobry Old Spice. Pamiętam jeszcze jak mój tata go używał. Okazało się, że alkohol w nim zawarty dobrze odkaża skórę i nie jest ona podrażniona, ani zaczerwieniona. To był strzał w dziesiątkę. Mimo, iż zapach nie jest jakiś rewelacyjny, to działanie zdecydowanie to wynagradza. Tu na zdjęciu pojawiła się inna wersja-niebieska. Pierwszy raz kupił ten rodzaj i jak na razie jest ok. Polecam jednak tę wersję oryginalną w białej butelce. 


Dawno temu używał produktów myjących z Garniera, ale okazały się być wielką klapą. Pisałam o nich tu. Detergenty myjące, które podrażniły moją i jego cerę. Później sięgnął po produkty L'oreal. Były dobre i używał ich przez dłuższy czas. Recenzja tu. Wspominam tam także o kremach. Kiedy żel się skończył partner postanowił umyć czymś twarz po siłowni. Sięgnął więc po moją ukochaną Liz Earle. Okazała się być idealna do jego cery. Dobrze oczyszcza i nie podrażnia. Szmatki muślinowej póki co nie używa, ale Elkę regularnie podbiera. Polecamy Wam gorąco ten produkt. Mój partner jest śpiochem i nie lubi porannych pobudek. Potrzebował kremu pod oczy, który pomógłby zniwelować cienie i zmarszczki mimiczne. Kolejnym ulubieńcem okazało się serum marki dr.organic. Pełną recenzję znajdziecie tu. Mamy jedynie problem ze znalezieniem dobrego kremu do twarzy. Stosował już wiele, ale żaden z nich nie był na tyle dobry, by pozostać na dłużej. Tym razem testuje krem od marki Nivea, który póki co się sprawdza. Znacie dobre kremy do twarzy godne polecenia?


Na niespodzianki i podrażnienia dobrymi produktami okazały się te trzy kremy. Antyseptyczna maść od Himalaya sprawdza się świetnie do gojenia ran po goleniu, podrażnień i wyprysków. Na przesuszenia natomiast Dermosan półtłusty i maść z witaminą A. Kremy również podkradane, które przypadły mu do gustu. 


Narzeczony nie ma problemu z nadmierną potliwością, ale lubi mieć zapewnioną dobrą ochronę. Stosował wiele antyperspirantów w sprayu, kiedyś spróbował tych w kulce. Są jednak lepkie i nie polubił ich. Długo namawiałam go na spróbowanie tych w kremie, ale stanowczo odmawiał. W końcu któregoś razu poprosił mnie o zakup jakiegokolwiek dezodorantu. Padło na ten w kremie od Nivea. Okazał się być jego ulubieńcem i teraz kupuje tylko taki. Zapewnia dobrą ochronę, nie podrażnia i ładnie pachnie. 


Bardzo jestem ciekawa co Wy panowie, partnerzy dziewczyn, bracia lub ojcowie stosujecie w swojej pielęgnacji. Czy zaciekawiło Was coś we wpisie? Znacie te produkty? Może polecacie coś od siebie? Dajcie koniecznie znać. 



Nowszy post Starszy post Strona główna

12 komentarzy:

  1. Mojemu Lubemu z racji przedłużającej się delegacji w UK skończył się krem do twarzy i w sumie nie przyszło mu jakoś do głowy by kupić na miejscu jakiś nowy, więc jak tylko się dowiedziałam poszukałam czegoś zdalnie i znalazłam kosmetyki Bulldog. Zamówiłam przez Boots'a, On odebrał (trudno było oczekiwać, że sam sobie poszuka i kupi) i przepadł. Dzięki tym kosmetykom nie trzeba go napominać, żeby umył buzię czy ją nakremował. W prawdzie do peelingu i kremu pod oczy nie dało się go jeszcze namówić, to i tak jest dobrze :) Mają całkiem niezły skład, olejki i wyciągi z roślin i przyjemne, ciekawe zapachy. To tej pory chyba krem Anti-ageing, najbardziej przypadł mu do gustu. Może i Twój narzeczony będzie zadowolony? :)
    Na podrażnienia czy szybsze gojenie wyprysków czy ranek a także przesuszenie polecam krem LPR Cicaplast, sprawdza się u mnie i u Niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje za te informacje :) w bootsie jestem czesto, ale szczerze nie wiedzialam o istnieniu tych kosmetykow lub po prostu nie zwracalam na nie uwagi. Na pewno sprawdze je wszystkie.
      Pozdrawiam :))

      Usuń
    2. Widząc entuzjazm mojego partnera, trudno było mi się nie podzielić tą informacją :) Myślę, że warto je kupić kiedy są w promocji. Nie wiem czy ta strona pokazuje faktyczne obniżki, ale przy okazji właśnie znalazłam http://www.mysupermarket.co.uk/morrisons-price-comparison/Mens_Toiletries/Bulldog_Anti_Ageing_Moisturiser_100ml.html

      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  2. Mój mąż ostatnio bardzo polubił żel pod prysznic Organique:) Jeśli chodzi o kremy do twarzy to też jest na etapie poszukiwań, ale ostatnio miał próbki kremu po goleniu z P&R i chyba przypadł mu do gustu, choć zapach ma dość specyficzny i na pewno nie każdemu będzie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu za polecenie tych produktow. Mam do nich slaby dostep, ale moze jak uzbiera mi sie wieksza lista, to zamowie.
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  3. Mój jeżeli chodzi o kosmetyki to był zawsze mega minimalistą... odkąd pamiętam to praktycznie tylko jakiś zwykły żel do kąpieli i szampon, dezodorant, pianka do golenia i woda po :) Nawet na krem do rąk go musiałam namawiać bo mu się skóra przesuszała... Z goleniem też miał trochę problemów (znów delikatna skóra), z podrażnieniami po jednorazówkach ale jemu akurat pomogła zmiana na elektryczną maszynkę (od Philipsa), bo faktycznie już takich problemów nie ma, no i ogolony też jest gładko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) moj uzywal elektrycznej i mimo, ze wiedzial, ze trzeba jej troche pouzywac nim skora sie przyzwyczai, to zrezygnowal. Krem do rak wciaz dziala na niego jak w filmach czosnek na wampiry :)

      Usuń
    2. Mój też z cierpliwością miewa trudności :D Chociaż tutaj akurat nie miał takich problemów, od razu się przestawił mimo że taką się nigdy nie golił wcześniej... ale to indywidualna sprawa w koncu :) Najważniejsze że już nie ma podrażnionej skóry, no i z elektrycznej jest ogólnie zadowolony

      Usuń
    3. Zgadzam sie. Najwazniejsze, ze podraznienia zniknely :) o jeden problem mniej :)

      Usuń
  4. Mój Mąż ma cerę wrażliwą, suchą, a więc pielęgnacja takiej cery to wyzwanie i podstawa aby jest stan poprawić. Od jakiegoś czasu zrezygnował z golenia się maszynkami czy to jednorazowymi, czy z wymiennymi ostrzami. Co nie oznacza, że przestał się golić :), goli się tylko używa maszynki do strzyżenia (w zasadzie to wersja dla kobiet :), jest małych gabarytów, ale do golenia zarostu jest idealna. Nie ważne dla kogo, ważne że sprawdza się i nie wyrządza krzywdy) gdzie zarost nie jest przycinany przy samej skórze. Dzięki tej zmianie jego cera nie jest w końcu podrażniona, zraniona, ani zaczerwieniona. Po drugie zachęciłam Męża do stosowania maseczek, (glinki łączone z olejem, błoto z morza martwego, maseczka kolagenowa), po trzecie odpowiednie kosmetyki, nie patrzymy na firmę, a na skład, polecam L’oreal Men Expert, Krem S.O.S. Tołpa Dermo Men Expert - sprawdzi się w zimie, oraz balsam Lierac Homme -pisałam o tych kosmetykach na blogu u siebie. Na noc zaś Mąż stosuje oleje - odpowiednio dobrane do cery, razem z kwasem hialuronowym, żel z aloesu z Gorvity, oraz kremy dla dzieci z Babydream - stosowane na noc, mają bardzo dobre składy. Wspomniana maść z witaminą A też jest świetna, od czasu do czasu stosowana na noc w trochę większej ilości na całą twarz działa rewelacyjne również na dłonie i stopy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za te informacje. Na pewno sprawdzimy te marki. Maseczki czasami tez stosuje, ale musi mieć dzien :)) markę Tolpa znam i bardzo lubię.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Kompletna męska kosmetyczka! i niech ktoś powie, że nam mężczyzną wystarczy tylko mydło i woda.

    OdpowiedzUsuń