Top-ads

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Czy watro nosić długie włosy? Które ładniejsze- długie, czy krótkie?- Aktualizacja włosów

By | 20:39 22 comments


  Od bardzo dawna zastanawiałam się, czy długie włosy po pas to coś, o czym skrycie marzę. Ogromnie zachwycałam się włosami Zoe Sugg i innych dziewczyn, które dodawały zdjęcia w sieci. Tak się złożyło, że fryzjerka, której w miarę ufam mieszka daleko ode mnie i dodatkowo muszę się do niej zapisywać z wyprzedzeniem. Nie lubię tej formy umawiania się. Nie zawsze wiem co będę robić danego dnia i nie lubię w ciemno podawać godziny , a potem dzwonić i przekładać wizytę. Oczywiście z jej strony jest to świetne rozwiązanie. Rozumiem to. 



  Tak właśnie leciały dni i tygodnie, każdy weekend spędzałam gdzieś w terenie, zwiedzając Szkocję. Często miałam coś na głowie i załatwienia pochłaniały mnie do reszty. Włosy natomiast rosły i rosły...



Zdjęcia oczywiście robione przez partnera, który nie ma ręki do aparatu. Włosy w rzeczywistości bardzo się błyszczą. Tu zaraz po umyciu, jeszcze wilgotne i powykręcane. Możecie zauważyć, że końce są już nie tak gęste jak góra. 



Ponad 35 cm poszło!




JAK ZAPUSZCZAĆ?

  By móc cieszyć się długimi i zdrowymi włosami należy o nie regularnie dbać. Na pewno częste skracanie zniszczonych końcówek pomoże. Ja zawsze po myciu nakładałam odżywkę, a kiedy miałam więcej czasu maski. Przez długi czas stosowałam przemiennie szampony ziołowe i te drogeryjne. Na pewno zdrowa dieta pomogła osiągnąć efekt. Na koniec obowiązkowo muszę wspomnieć o szczotce Tangle Teezer- mój hit i ulubieniec wszech czasów. Koniecznie musicie ją mieć. To nie jest modny gadżet, a coś, co wie jak dbać i pieścić Wasze włosy. Jeżeli macie ochotę poczytać więcej na temat mojej pielęgnacji, to dajcie znać. 

CZY ŁATWO O NIE DBAĆ?*

  Będąc kobietą pracującą, uczącą się i panią domu nie byłam w stanie dbać o nie tak, jakbym tego chciała. Mimo to, że moje włosy są zdrowe i gęste, to i tak miałam z nimi ciężko. Przekonałam się, że wyglądają tylko ładnie na zdjęciach i zaraz po umyciu. Chodzenie cały dzień w kucyku było bardzo bolesne, bo włosy swoje ważyły. Nie szalałam też ostatnio z wieloma fryzurami, bo włosy miały o nich inne zdanie i nie współpracowały ze mną. Suszenie zajmowało lata świetlne, a rozczesywanie po wietrznym spacerze nieraz doprowadziło mnie do łez (mimo posiadania TT). Kolejny problemem pojawiał się w nocy. Nie mogłam spać w rozpuszczonych, kucyk był ciężki, a warkocz je falował. Dodatkowo mój partner często na nich leżał i ja przewracając się na drugi bok, targałam je i wyrywałam. 

* miałam tu na myśli ostatni okres, kiedy włosy już sięgały pępka.

CZY WARTO NOSIĆ DŁUGIE WŁOSY?

Przez długi czas czułam się bardzo komfortowo. Były one na pewno moim atutem i obiektem zainteresowania, co dodało mi pewności siebie i większej świadomości atrakcyjności. To miłe uczucie. Warto było zapuścić i zobaczyć siebie w takim wydaniu. Długie włosy pozwalają też na kombinowanie z różnymi fryzurami, co było przyjemnym doświadczeniem. 

CZY BYŁO WARTO JE SKRÓCIĆ?

  Uważam, że tak. Warto skrócić je z długości i poddać intensywnej regeneracji. Oczywiście z długimi można robić to samo, ale łatwiej jest z krótszymi. Włosy zawsze odrastają. Nie ma co za nimi płakać i się użalać. Nie ma nic gorszego, niż zapuszczanie ich na siłę. Poszarpane, rozdwojone i mocno przesuszone końce nie wyglądają atrakcyjnie. Takie włosy wcale nie prezentują się ładnie. Trzeba iść w jakość, a nie ilość. 

DŁUGIE CZY KRÓTKIE?

Kwestia indywidualna. Ja osobiście wolę średniej długości, bo czuję się bardziej kobieco i atrakcyjnie, Nie oznacza to jednak, że krótkie nie są sexy. Najważniejsze, byśmy same czuły się komfortowo. Napiszę raz jeszcze, że lepiej mieć krótsze, a zdrowsze, niż długie i bardzo zniszczone. Jakość, a nie ilość. 

Zapraszam na mój profil na Instagram http://instagram.com/ptysiowa



Jestem bardzo Ciekawa Waszej opinii na temat włosów. Wolicie krótkie czy długie? Macie swoje sprawdzone sposoby na ich pielęgnację? Domowe sposoby pielęgnacyjne czy gotowe produkty? Koniecznie dajcie znać. 



P.S. Raz jeszcze dziękuję z całego serca, że jest już Was ze mną setka!




Nowszy post Starszy post Strona główna

22 komentarze:

  1. Moja idealna długość włosów to dłuższy przód tak do ramion i krótszy (skośny) tył ;) Długie włosy nie specjalnie mnie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tzn. Egipcjanka :) znam ta fryzure, bo nosilam przez dlugi okres czasu. Jest piekna i efektowna. Moze znow sie skusze :))

      Usuń
  2. Ja jestem zwolenniczką długich włosów, tzn nie muszą one sięgać do pępka, ale takie za łopatki co najmniej ;) Ostatnio wiele razy nachodziła mnie myśl, żeby skrócić włosy do ramion, jednak teraz je zapuściłam bardzo i żal mi się ich pozbywać. Końcówki podcinam regularnie, ale na razie nie odważę się pozbyć większej długości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od lat nosilam takie do lopatek/ biustu. Czulam sie bardzo dobrze z taka dlugoscia. Zapragnelam jeszcze dluzszych, a teraz sie od nich lecze :))

      Usuń
  3. Lubię dłuższe włosy ale nie takie do pasa i obcięte od linijki;/ moim zdaniem nie wygląda to efektownie ani kobieco. Taki ciężki lizak na głowie:/ Wolę kiedy włosy sięgają maksymalnie do biustu (lub trochę poza) i kiedy kobieta je nosząca o nie dba :) ostatnio jednak kusi mnie krótka fryzurka tylko nie wiem jaka by mi pasowała:( szukam inspiracji do zmiany:)
    http://anowiw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wlosami jest tak, ze odrastaja, wiec warto probowac nowych fryzur :))

      Usuń
  4. jejku moim marzeniem jest zapuścic taka długość jaką miałaś!!!! ale u mnie to bardzo opornie...... ale średnia długośc też jest łądna ale ja miałąm całe zycie srednia długość i chce sie przekonać jak bedzie mi w mega długich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez chcialam sie przekonac, ale teraz dobrze mi w krotkich. Zapuszczam do biustu/ lopatek i chyba tyle. Cierpliwosci w zapuszczaniu.

      Usuń
  5. długie są piękne, ale wymagają wiele zachodu żeby wyglądały na zadbane. Na zimę wolę jednak krótsze - mróz, wilgoć, wiatr, wyprawy na narty i czapki nie sprzyjają dobremu wyglądowi włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie. Na zime lepsze krotsze :) takie tez latwiej zregenerowac.

      Usuń
  6. Oj kochana , ja mam dlugie i do tego farobwane na blond. Co ja sie muszę namęczyć aby utrzymac je w dobrym stanie.... tak mi właśnie ostatnio chodzi po głowie jakas zmiana może właśnie w długości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero masz pracy przy nich. Mnie zmiana chodzila po glowie od dluzszego czasu i zdecydowalam sie. Wlosy odrastaja, wiec nie ma co sie bac:))

      Usuń
  7. Ja najbardziej lubię średniej długości włosy. Kiedy miała długie bardzo mi przeszkadzały i musiałam im poświęcać więcej czasu. Z krótkimi z kolei nie potrafiłam sobie poradzić, były bardzo niesforne. Długość za ramiona to moja ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow gratuluje odwagi ;D
    ja też teraz częściej podcinam, kiedyś chciałam mieć długie za wszelką cenę chociaz końcówki były okropne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bylam tak zmeczona tymi dlugimi, ze z usmiechem na twarzy poszlam do fryzjerki. Z wlosami jest tak, ze odrastaja i chyba dlatego nie bylo mi ich zal :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na razie jestem na etapie zapuszczania włosów, choć to bardziej z powodu braku pomysłu na nie niż już checi posiadania ich długich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasem byla, ale z dlugich latwiej o rozne wryzury i ciecie, wiec nie ma tego zlego... :))

      Usuń
  11. masz świetne te włosy. Marzę o długich ładnych włosach, ale mam cienkie i rzadkie włosy. Niestety, jestem osobą której nie pasuje krótkie uczesanie, dlatego znalazłam wreście idealną długość dla siebie, chociaż chciałabym mieć kiedyś dłuuugie włosy, ale właśnie myślę, o przedłużaniu:))

    diealeksandra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) jezeli chodzi o przedluzanie, to uwazaj, bo przy Twoich cienkich wlosach mozesz sobie zarobic biedy na glowie. Na szczescie doczepiane na klipsy kosmyki juz tak nie niszcza i sa dobrej jakosci. Mozna je sciagac na noc i dac skorze glowy odpoczac :))

      Usuń
  12. Włosy włosami, ale figurę to Ty masz boską ^^
    Z jednej strony zgadzam się z kwestią, że bardziej liczy się jakość a nie ilość/długość włosów, a z drugiej - sama nie umiem zdecydować się ściąć całkiem zniszczonej części, gdyż po prostu brzydko mi w krótszych włosach. Dłuższe łagodzą proporcje mojego ciała i wyszczuplają twarz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) jezeli chodzi o Twoje wlosy, to w Twoim przypadku mozesz je regularnie przycinac na koncach. Stopniowo sie ich bedziesz pozbywac, a nie bedzie drastycznej zmiany :))

      Usuń
  13. Ja tam wolę długie. Jestem w stanie zapuszczania. Noszę cały czas związane i od czasu do czasu przypominam sobie clip in 60 cm:P Musze przyznać, ze długie włosy napewno są mniej wygodne od krótkich. Zaczepiają się, można je przygnieść samemu co grozi skalpem. Mimo wszystko wolę długie włosy. Na codzień można je zapleść w warkocz, zawinąć i upiąć z tyłu głowy. No i te spojrzenia zazdrosnych kobiet i mężczyzn pełnych podziwu :P Dla urody można cierpieć. Ptysiowa: W Twoim wypadku włosy wyglądały na zdrowe i bardzo gęste. Twoje końcówki były również bardzo grube. Rozumiem jednak, że chciało Ci się zmiany.

    OdpowiedzUsuń